Od Renaty
poniżej przedstawiam historię Lenki Witczak, córeczki mojej dawnej koleżanki z pracy. Lenka urodziła się w 24 tygodniu ciąży i obecnie walczy o życie. Wiem, jakie pytanie się pojawia w takich wypadkach, ale to dzielne dziecko chce żyć i dało temu wyraz. To życie nie będzie łatwe, a więc co możemy zrobić, to pomóc w ulżeniu cierpienia
DARIA NIESLER
mBANK S.A. 75 1140 2004 0000 3102 6230 9274
Historia Lenki według jej matki Darii
Lena Witczak urodziła się w 2014 r. w 24 tyg. ciąży jako pierwsze z bliźniąt. Ważyła 540 g, a jej braciszek 400 g. Dramatyczną walkę o życie wygrała tylko Lenka. Teraz walczy o zdrowe płuca i wątrobę oraz o sprawność psychofizyczną.
U Lenki zdiagnozowano m.in.: wylewy dokomorowe (II/III st.), cytomegalię, 4 sepsy, retinopatię III st., dysplazję oskrzelowo-płucną (6 mies. oddychała dzięki respiratorowi), żółtaczkę, cholestazę, infekcje wymagające ciężkiej antybiotykoterapii, niepoddającą się leczeniu niewydolność wątroby, głęboki niedosłuch, mózgowe porażenie dziecięce, zwężenie krtani, podejrzenie mukowiscydozy.
Przeszła dwie operacje, nie może funkcjonować bez odpowiedniej aparatury tlenowej i monitorującej, jest żywiona dojelitowo. Jej najważniejszymi potrzebami są: specjalne żywienie, intensywna rehabilitacja, dobry aparat słuchowy oraz przenośny koncentrator tlenu, który umożliwi jej wyjście z domu. Były dni, kiedy Lenka walczyła dosłownie o każdą sekundę życia, lekarze kilka razy nie dawali jej szans. A ona walczy nadal i chce żyć. Naszym marzeniem jest zwyczajne życie dla Lenki.
W opisie nie zmieściły się wszystkie przejścia Lenki, ale jest ich tyle, że można by obdzielić nimi kilkanaścioro dzieci. Dość powiedzieć, że było tak ciężko, że Lenka musiała zostać wprowadzona w stan śpiączki farmakologicznej, żeby w ogóle przetrwać, oraz miała wielotygodniowe stałe wlewy morfiny dla uśmierzenia bólu.
Tak jak jest napisane na ulotce – Lenka miała już nie żyć. Ale Lenka to jest wojownik! Jeżeli nic się nie przytrafi nieprzewidzianego, to można powiedzieć, że walkę o życie wygrała. Teraz walczymy, żeby ją wyciągnąć z tego bagna, jakim jest skrajne wcześniactwo. Konsekwencje będzie ponosić do końca życia, ale chcemy je maksymalnie zminimalizować, że użyję tu oksymoronu.
Lenka Witczak na Facebooku