Te skromne fioletowe kwiatuszki są niezawodnym symbolem wiosny. A choć nie należą do roślin egzotycznych i spotkać je można wszędzie, najpiękniej prezentują się chyba w Tatrach. Fioletowe kobierce na tle skalistych gór tworzą tam niezapomniany widok. Czy to skąpane w chłodnej porannej rosie i jeszcze stulone z zimna, czy też szeroko uśmiechnięte, są jednakowo czarowne.
Tatrzańskie krokusy uwiecznił swoim aparatem Paweł Kijak, miłośnik gór i nieskażonej cywilizacją natury. www.gorymoje.com